Reportaż rodzinny

Oferta

cenowa


 

© 2021 Jacek Bodzak - All rights reserved

"(...) przecie on ma gębę - nie wysztafirowaną, ma gębę zwykłą, gębę bez miny"
Pamiętasz, to mistrz Gombrowicz.
Dokładnie w punkt.
Bo o to chodzi w reportażu rodzinnym.
Żeby było "szczerze, swobodnie, naturalnie" (to też "Ferdydurke").
Bez wydawania forsy na makeup no makeup, fryzurę jak z "Ostrego cięcia" i ciuchy ąwogowe.
Bez szukania lepszego profilu i odpowiedniej pozy.
Bez stylizacji.
Za to w Waszym klimacie, stylu, codzienności.
Z rozsypanymi klockami, sierścią kota na kanapie i zastawionym kubkami biurkiem. 
Nieidealnie, ale doskonale. 

Z wizytą w domu Niny i Radka

Budujemy dom

Z górki na pazurki